To dzisiaj będzie może trochę o jedzeniu, o taktykach i o tym czy w ogóle trzeba o tym faktycznie aż tyle myśleć? Tyle to znaczy ile - bo niektórzy mają z tym tak duży problem że musza brać leki na wyciszenie “food noise”. Element życia który zajmuje nas codzienni i jest do tego życia niezbędny zawsze będzie wymagał należytej uwagi, tę uwagę można przyłożyć samemu we własciwe punty albo o tę uwagę zawoła jakaś sytuacja lub zdarzenie lub stan choroby którey będzie wymagał radykalnych działań o które tak teraz trudno. Jeśli z dnie na dzień działając w komforcie trudno sobie czegoś odmówić to dlaczego tak łatwo idzie to pod presją, przymusem czy w strachu (o swoje życie i zdrowie - choć są sytuacje w których nawet to nie wystarcza). No to jak do tego podejść żeby nie wyszło obsesyjnie?

  • Rama żywieniowa
    • to nie jest plan posiłków, dieta, czy inna złota “jedyna taka” formułą, na to żeby jakieś cele związane z wagą osiągać - jak wszystko co tutaj prezentuje jest to raczej metoda (taktyka) porządkująca ten temat wg. różnych kryteriów które ja uznałem za istotne, z różnych powodów które staram się wyjaśniać mnie lub bardziej (bo może komuś się przyda, a ja z kolej lubię sobie w ten sposób racjonalizować swoje postępowanie).

Pierwsze pytanie jakie sobie zawsze zadawałem - to ile tych posiłków dziennie powinno być? Jak na nie reaguje organizm (testy z CGM wykonywałem kilkukrotnie), jak się kształtuje wygoda tego wszystkiego jak ograniczenia i restrykcje związane z ditetami i żywieniem wpływają na moją spychikę. No dzisiaj tutaj tego nie wyczerpię ale od czegoś zacznę.

Nazwa posiłkuRodzaj, funkcja.
Trening
Śniadanie
Obiad
Podwieczorek
Kolacja

Z problemów które pozostają do rozwiązania, do regularność, makro (które się zgadza), systematyczność w suplementacji (dzisiaj np. mam wolny dzień od treningu i już zapominałem o Omega, muszę szukać białka - bo nie zrobiłem sobie odżywki rano która jest zakodowana w sekwencji “po treningu” no a że go nie było to…)

Więc do ramy żywienia (nie wiem jak to nazwę docelowo, może po prostu Odżywianie bo dieta źle mi się kojarzy) na pewno wchodzi również zagadnienie Suplementacji, po co, co, dlaczego, w jakiej ilości i kiedy … jaki jest punkt wyjścia w mojej ocenie do jej stosowania.